-
Unijne podejście do spraw imigracji
Opublikowane Kwiecień 29th, 2009 Brak komentarzyOd dłuższego czasu Unia pracuje nad stworzeniem wspólnej spójnej polityki imigracyjnej, której celem jest zapewnienie ochrony rynków krajowych, zachowanie równowagi demograficznej w Europe oraz zwiększenie bezpieczeństwa unijnych obywateli. Z początkiem 2009 roku weszła w życie nowa dyrektywa Parlamentu i Rady dotycząca wspólnych standardów i procedur w Państwach Członkowskich odnośnie powrotu nielegalnie przebywających w nich obywateli państw trzecich (będąca ważną częścią nowej polityki), która miała przyczynić się do polepszenia sytuacji imigrantów w UE. Niestety twórcy nowego prawa pobieżnie zajęli się gwarancjami ochrony praw człowieka.
Dyrektywa określa, że pobyt nielegalnego imigranta, który ma zostać wydalony (jeśli nie zdecydował się na dobrowolny wyjazd), będzie trwał maksymalnie sześć miesięcy z ew. możliwością przedłużenia tego okresu do 18 miesięcy. Regulację można uznać za krok naprzód, przede wszystkim dlatego, że ukróca ona samowolę krajów takich jak Wielka Brytania, Szwecja czy Estonia (które dotychczas w ogóle nie definiowały w prawie krajowym omawianego okresu), z drugiej jednak strony nie brakuje krytyków, m.in. Amnesty International, którzy uważają ze terminy określone w dyrektywie są zdecydowanie za długie.
Pobyt nielegalnych imigrantów w specjalnie przeznaczonych dla nich ośrodkach został na szczęście uznany za wyjątek a nie zasadę. W sytuacji braku możliwości zapewnienia odrębnych ośrodków, dane państwo będzie miało prawo umieszczania imigrantów w więzieniach (w odrębnych celach), nawet jeśli nie popełnili oni żadnego przestępstwa.
W toku dyskusji nad kształtem dyrektywy najwięcej kontrowersji wzbudziła kwestia bezpłatnej pomocy prawnej dla imigrantów, których nie stać na opłacenie prawnika. Ostatecznie dyrektywa przewiduje obowiązkową pomoc we wspomnianej sytuacji, ale będzie ona udzielana zgodnie z przepisami kraju w którym przebywa osoba niebędąca unijnym obywatelem (zakres tej pomocy będzie więc zróżnicowany).
W styczniu 2009 Komitet Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego opublikował bardzo pesymistyczny raport dotyczący przestrzegania przez państwa członkowskie UE ich dotychczasowych zobowiązań odnośnie zasad traktowania nielegalnych imigrantów (uchodźców i osób starających się o azyl) w okresie 2005-2008. Okazało się, że największym dotychczasowym problemem były ograniczenia lub brak możliwości korzystania przez imigrantów z przysługujących im podstawowych praw i wolności. W dokumencie zwrócono uwagę na brak dostępu imigrantów do informacji o ich uprawnieniach w ich języku ojczystym, a co się z tym wiąże brak możliwości prawnej obrony przed niesłusznymi decyzjami odnośnie pobytu/wydalenia z danego kraju.
W raporcie uwypuklono również kwestie takie jak m.in. trudności imigrantów w dostępie do służby zdrowia, edukacji oraz utrudnienia w dostępie do rynku pracy i skrytykowano warunki panujące w ośrodkach przetrzymywania imigrantów. Dokument unikał bezpośredniego wskazywania państw winnych zaniedbań i podkreślał odpowiedzialność wszystkich państw europejskich za fatalny stopień respektowania prawa unijnego w omawianym zakresie.
Nowa dyrektywa oraz raport uwypuklają słabości nowej polityki unijnej i świadczą o ignorancji UE w dziedzinie ochrony podstawowych praw i wolności imigrantów. Celem nadrzędnym Unii stało się uszczelnianie granic, nawet jeśli przyczynia się ono do pogłębienia podziałów według kryterium obywatelstwa. Należy przyznać rację Luigiemu Ferragoli, który twierdzi, że obywatelstwo nie funkcjonuje już jako fundament równości, lecz jako przywilej i źródło wykluczenia i dyskryminacji względem nieobywateli.
Unia, która chętnie przywołuje hasło Europy wspólnych wartości i która konsekwentnie tworzy wizerunek organizacji coraz bardziej zaangażowanej w sprawy praw człowieka, całkowicie kompromituje się jako promotor tych praw.
Zostaw komentarz



Najnowsze komentarze