Blog Aleksandry Musielak
RSS E-mail Dom
  • Gruzja i Rosja – nowy typ wojny

    Opublikowane Marzec 14th, 2009 olamus 2 komentarzy

    W związku z konfliktem zbrojnym, który przyczynił się do zajęcia przez Rosję terenów Południowej Osetii i Abhazji, władze Gruzji zdecydowały się dochodzić sprawiedliwości przed wszelkimi dostępnymi dla tego kraju trybunałami, tj. Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (który zazwyczaj rozpoznaje skargi wnoszone przez osoby fizyczne przeciw państwu/państwom) oraz Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (który jest władny rozstrzygać spory między państwami).

    Nie byłoby w tej sprawie nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Gruzja jest pierwszym państwem Europejskim, które w związku z zaistniałym konfliktem zbrojnym, będzie toczyć “pojedynek” z Rosją jednocześnie przed sądem regionalnym (Europejskim) oraz międzynarodowym. Rozstrzygnięcia jakie zapadną w przedmiocie skarg międzypaństwowych (jeśli oczywiście skargi nie zostaną cofnięte, bądź nie nastąpią inne nieprzewidziane okoliczności) oraz możliwości ich ew. egzekucji stanowią test dla obu Trybunałów, rozstrzygający o ich skuteczności w rozwiązywaniu złożonych sporów międzynarodowych.

    Sprawa jest ciekawa z kilku jeszcze innych powodów. Jest ona sprawdzianem dla samego ETPC, który jest instancją mało doświadczoną w rozstrzyganiu skarg międzypaństwowych (dotychczas Trybunał wydał tylko trzy wyroki w przedmiocie omawianej skargi). Oprócz tego Trybunał będzie musiał  się niebawem zająć wniesioną jeszcze w marcu 2007 r. inną międzypaństwową skargą Gruzji przeciw Rosji (skarga nr. 13255/07) w związku z zarzutami m.in. wydalenia mniejszości gruzińskiej z Rosji (sąd będzie rozpatrywał skargę 16 kwietnia 2009).   Dodatkowo,  przed Trybunałem stoi niełatwe zadanie zapoznania się z ponad 3000 skarg indywidualnych, wniesionych przez obywateli Gruzji przeciw Rosji, dotyczącymi naruszeń powstałych przed jak i w czasie wojny.

    Powstaje pytanie jak ETPC sobie poradzi ze wszystkimi wspomnianymi skargami i czy jest on sądem zdolnym skutecznie chronić praw człowieka, w sytuacji gdy kraje podlegające jego jurysdykcji są w stanie wojny. Ostatnia kwestia dotyczy roli Międzynarodowego Trybunału Karnego (który zaczął funkcjonować od 1 lipca 2002 r.) w konflikcie Rosja – Gruzja. Sąd ten rozważa wszczęcie postępowania w sprawie konfliktu, w związku z komunikatami jakie otrzymuje odnośnie podejrzeń o popełnienie zbrodni wojennych w Gruzji.
    Zadanie wydaje się być trudne do zrealizowania, tym bardziej że Rosja nie podlega jurysdykcji Trybunału. Być może jest to bezpośredni powód niepodjęcia  formalnych kroków w tej sprawie.

    Wszystkie potencjalne oraz realnie toczące się postępowania przed trybunałami międzynarodowymi są przejawem nowej tendencji w stosunkach międzynarodowych. Po pierwsze pokazują, że w warunkch nowej wojny w Europie, dyplomacja przestaje być skutecznym środkiem rozstrzygania poważnych problemów międzypaństwowych. Po drugie,  że konflikt zbrojny na poziomie politycznym  zaczyna coraz częściej, równolegle z działaniami militarnymi, toczyć się przed sądami międzynarodowymi.  Czy angażowanie trybunałów do wyjaśniania kwestii “kto jest winny” stanie się wyznacznikiem nowego sposobu toczenia wojen w Europie?