-
Nietykalni. O organizacjach międzynarodowych w Kosowie
Opublikowane Czerwiec 17th, 2009 2 komentarzyKiedy w 1999 roku ONZ, a dokładniej misja UNMIK (Tymczasowa Misja Administracyjna w Kosowie) z pomocą sił KFOR (związanych z NATO), przejmowała kontrolę nad Kosowem, jej głównym celem było zapewnienie tymczasowego administrowania regionem oraz pomoc w rozwoju demokratycznych samorządnych instytucji dla pokojowego i normalnego życia w Kosowie. W ciągu 9 lat ONZ udało się osiągnąć sukcesy, w tym największy, tzn. przyczynienie się stabilizacji sytuacji w regionie. Obecność ONZ miała też swoje negatywne strony.
Najlepszym tego dowodem były sprawy Behrami i Saramati, które zostały wniesione przed Trybunał w Strasburgu (sprawy były rozpatrywane łącznie). Pierwszy skarżący w sprawie występował przeciwko francuskiemu pracownikowi KFOR, obarczając go odpowiedzialnością za śmierć jednego z synów oraz obrażenia doznane przez drugiego z nich w związku z zaniedbaniami w zakresie zapewnienia zabezpieczenia terenów, na których mogą znajdować się bomby. Skarżący Saramati powoływał się na bezprawne areszt oraz postępowanie wszczęte przeciwko niemu przez KFOR pod zarzutami usiłowania morderstwa oraz nielegalnego posiadania broni. Sprawa została wniesiona przeciw Francji , Niemcom i Norwegii.
Sąd uznał że, odpowiedzialności nie można przypisać poszczególnym krajom lecz odpowiednio UNMIK. Sąd nie ocenił czy doszło do naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gdyż nie był on władny dokonywać takich rozstrzygnięć w odniesieniu do organizacji międzynarodowych, a jedynie krajów, które są stronami Konwencji.
Decyzja sądu zakończyła postępowanie ale nie rozstrzygnęła problemu. Niestety zarówno UNMIK jak i KFOR dodatkowo korzystały i nadal korzystają z immunitetu. Oznacza to w dużym uproszczeniu wyłączenie pracowników obu instytucji spod jurysdykcji sądów w Kosowie w zakresie spraw administracyjnych , cywilnych oraz karnych. Komisarz Praw Człowieka, uważa, że z uwagi na immunitet przeciw sprawcom naruszeń może zostać wszczęte ew. postępowanie w ich rodzimym kraju, ale wiąże się to z dużymi trudnościami.
ONZ (UNMIK) trudno pociągnąć do odpowiedzialności, przez co sprawia ona wrażenie organizacji nietykalnej, która stara się uciec przed odpowiedzialnością.
UNIMIK to nie jedyny problem Kosowa, tym bardziej , że obecnie nadzór organizacji nad regionem został bardzo ograniczony, łącznie z powolną redukcją liczby żołnierzy KFOR. W grudniu 2008 większość obowiązków po UNMIK przejęła EULEX (Unijna Misja Rządów Prawa), pierwsza na szeroką skalę zakrojona misja cywilna Unii Europejskiej zorientowana na pomoc w dla sądów, urzędów i policji w Kosowie. Inaczej niż w przypadku UNMIK chodzi nie o administrowanie krajem i pełnienie roli quasi-władzy krajowej, ale pomoc, wsparcie dla samodzielnych organów w Kosowie.
Tuż przed przejęciem Kosowa przez EULEX, jego mieszkańcy, mający w pamięci skutki misji UNMIK, wystąpili z protestem, w ramach którego podnosili oni problem korzystania przez osoby zatrudnione w ramach misji unijnej z immunitetu ( Rada Unii Europejskiej we Wspólnym Działaniu 2008/124/CFSP (art. 10 ust. 1) postanowiła zadbać o immunitety i przywileje EULEXu).
Spraw ew.naruszeń EULEXu (podobnie jak w przypadku UNMIK) nie będzie można przedłożyć sądowi w Strasburgu, gdyż nie ma on jurysdykcji do rozpatrywania tego typu zagadnień. Z uwagi na immunitet, postępowania przeciw sprawcom będą mogły być prowadzone tylko w ich kraju rodzinnym (lecz jest to utrudnione).
Bezkarność międzynarodowych organizacji, zwłaszcza w Kosowie, może stać się niebawem normą. Nie można przecież zakładać naiwnie, że wszyscy zaangażowani w misję EULEX to osoby bez skazy, które nie popełniają błędów. Misja EULEX, który ma uczyć Kosowo czym są rządy prawa już na starcie pokazuje, że sama stawia się ponad prawem. To ironiczne ale przede wszystkim smutne.
ONZ, Unia Europejska EULEX, immunitet, KFOR, Kosowo, odpowiedzialność organizacji międzynarodowych, ONZ, UE, UNMIK2 komentarzy do wpisu “Nietykalni. O organizacjach międzynarodowych w Kosowie”
-
markgo Czerwiec 17th, 2009 o 19:36
A co my możemy zrobić? Czy pisanie jakiś petycji ma sens? Jeśli tak to do kogo: eurodeputowanych w Parlamencie Europejskim, Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej, Rady Europy czy gdzie? Przydałyby się jakieś informacje, w jaki sposób można próbować w jakikolwiek sposób wpływać na EULEX.
-
Hej!
Dzięki za komentarz. Spróbuje się w najbliższym czasie dowiedzieć czegoś więcej pisząc bezpośrednio do EULEX. To stosunkowo młoda misja, więc może mają w planach zmiany organizacyjne. Dam znać jak dostanę jakieś konkretne informacje.
Zostaw komentarz
-



Najnowsze komentarze